poniedziałek, 7 września 2015

Test: Markery do ust.

 Hejka Kochani!
Dzisiaj test bardzo popularnych ostatnio markerów do ust. 
Zrobiłam taki szybciutki teścik, pierwsze wrażenie, coś w tym stylu.
Zauważyłam,że ostatnio bardzo często mówi się o markerach do ust, no i chwilaa! Przecież ja mam 2 markery, a jeden ma moja siostra! Czas sprawdzić o co te całe ,,bum".
W maju na jakieś stronie, chyba ,,Ezebra", kupiłam markery firmy NYC za jakieś 4 zł :)
Są one w kolorach: Unstoppable redChampagne stain.
Powiem szczerze, używam ich mało, nie lubię ich.
Pachną brzoskwinią i w sumie mają ładne kolory, szczególnie ten czerwonawy, niestety największą ich wadą są te ,,aplikatory", końcówki. Mam wrażenie,że nie dochodzi do nich produkt, są one bardzo miękkie (końcówki) i niewygodnie się nimi operuje.
Nakładając ją na usta, często nie nakłada się jej równomiernie.

Pomadka z Kiko została zakupiona przeze mnie za jakieś 5-7 euro we Włoszech, jest on zdecydowanie lepszy!
Ten mojej siostry (używany przeze mnie :)) jest w kolorze Hot Pink, ładnie pachnie, ma fajny aplikator, naprawdę ma same plusy!
Szkoda tylko,że nie da się go zmyć :D jest bardzo długotrwały :)

Tutaj macie swatche, troszkę w rzeczywistości są jaśniejsze :)
Według mnie te produkty są zbędne, w dodatku obydwa przesuszają usta!

Kochane, macie takie produkty, jak podobają się Wam takie szybkie testy?
Buziaki :*


1 komentarz: